Brazylia 2012

Nasza trasa z domu do Brazylii: http://www.travellerspoint.com/member_map.cfm#/map/14687

RIO DE JANEIRO

„Najpiękniejsze miasto świata!” – słyszy się zewsząd o Rio de Janeiro, a raczej rzece styczniowej, bo tam brzmi tłumaczenie. Nie zaprzeczam. Leżąc na przepięknej czystej plaży, czy to Copacabana, Ipanema, czy Leblon… i spoglądając na otaczające Rio wzgórza; czy znowuż z innej perspektywy: stojąc u stóp Jezusa na Corcovado i patrząc w dół i widząc te cudowne plaże i wzgórza, mając wrażenie, jak gdyby góry te ochraniały wszystkie domy i budynki miasta, nie można zaprzeczyć, że nieźle sobie Natura to wymysliła. Ściągnęła tyle przepięknych gór (widok, do którego chyba do końca życia będę mieć słabość) nad sam Atlatyk. Potrafią docenić to mieszkańcy Rio, którzy z wypisaną na twarzy motywacją biegają promenadą biegnącą wzdłuż Ipanemy. Nawet poza sezonem ma się wrażenie, że czas stoi w miejscu, a problemy nie istnieją.

Niejeden chciałby zapytać: a jak tam te favele? Czy naprawdę jest tak niebezpiecznie? Otóż nie wiem. Po pięciu dniach w Rio de Janeiro mogę tylko powiedzieć, że dużo tu policji na ulicach, przynajmniej w miejscach bardziej centralnych i turystycznych. Zastanawia mnie również, co tutaj jest bardziej dziwne: favele czy luksusowe domy z ochroniarzem, marmurowymi korytarzami i dwumetrowym ogrodzeniem przy Copacabanie? Jeśli wyjechać trochę za miasto, okazuje się, że malutkie domki – wciąż gorący temat w Rio jako rejony groźnych gangów narkotykowych i budzące niemałe zainteresowanie europejskich turystów nie są niczym nadzwyczajnym i jakby należą do obrazu Brazylii.

Widok z Corcovado

Widok z Corcovado

KURYTYBA

To prawie 2-milionowe miasto słynie ze swoich wielu pięknych parków, europejskiego stylu, wielu mieszkańców polskiego, ukraińskiego i niemieckiego pochodzenia i oczywiście jedynych w swoim rodzaju tub, które służą jako swego rodzaju transfer do podróży autobusem.
Mogę od siebie dodać, że jest to miasto, gdzie jednego dnia może być upalnie, drugiego okropnie zimno, dużo tu zieleni, palm, a jednak obserwując ludzi niekoniecznie może być to jasne, że jesteśmy w Brazylii. Jak wpomniałam wcześniej, jest to na swój sposób dość europejskie miasto.

Miasto można wygodnie i przyjemnie zwiedzić autobusem turystycznym, tzw. Linha Turismo (27$R, dostaje się 5 biletów), który dojeżdża do najładniejszych miejsc. Można wsiąść i wysiąść na dowolnym przystanku.
Bez wątpienia stolica stanu Parana jest świetnym punktem wypadowym do innych pięknych miejsc w Brazylii czy Ameryce Południowej.
Gorąco polecam podróż bardzo starym pociągiem z Kurytyby do Morretes.

Tuba w Kurytybie

Tuba w Kurytybie

MORRETES

Pociąg z Kurytyby do ślicznego miasteczka górskiego Morretes to jedno z niewielu połączeń kolejowych w Brazylii. Liczy ono ok. 110km, sam pociąg jedzie ok. 30km/h, nie ma więc problemu z robieniem zdjęć, w dodatku (jak to pomocni ludzie w Brazylii) maszynista zwalnia przy pięknych widokach i przewodnik (w każdym wagonie jeden) uprzedza, po której stronie warto usiąść, by w danym momencie ujrzeć ładniejsze widoki.

A te są iście nieziemskie. Podczas trzygodzinnej jazdy (8.15 do 12.15) ma się szansę ujrzeć namiastkę dżungli, bujną roślinność, cudowne góry Serra do Mar. Pociąg przejeżdża przez 14 tuneli i przemierza 30 mostów.

Morretes to świetne miejsce wypadowe w Serra do Mar, np. na szczyt Marumbi.

ILHA DO MEL

Co godzinę, a w weekendy co pół godziny odpływa stateczek z Pontal do Sul. Domki są tutaj z drewna i tylko maksymalnie 30% może być z betonu, w tym łazienka i dotyczy to tylko parteru. Piętro natomiast musi być całkowicie z drewna. Nie ma tu samochodów, nie w sezonie spotka się bardzo niewielu turystów. Wyspa ma ok. 1 000 mieszkańców, ok. 35km plaż, latarnię, a ponad 90% wyspy jest pod ochroną, jednym słowem: miejsce, w którym można naprawdę poczuć wolność. Od wszystkiego: obowiązków, planów, codziennych myśli. Mnóstwo tu restauracji i tzw. posaud, z których z doświadczenia mogę polecić Posaudę Maresia.

Mieszkaniec wyspy

Mieszkaniec wyspy

WODOSPADY IGUAZU

Wodospady Iguazu znajdują się zarówno po brazylijskiej, jak i po argentyńskiej stronie.

Wodospady Iguazu- część argentyńska

Wodospady Iguazu- część argentyńska

Więcej zdjęć? Tutaj

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: